Mamo...

...nie znałem Cię od tej strony.
Na moim życiu wciąż napotykam przeszkody które każą mi wątpić. W sens życia, w istnienie Boga, w jego nieomylność. Czymże jesteśmy i po co nas (a szczególnie niektórych) stworzono? Czy Bóg chce wyrównać jakoś poziom intelektu na świecie, tworząc geniuszy i debili? Czy bawi się nami, rozrzucając co jakiś czas rozmaitych durniów na swój plac zabaw - zwany ziemią? I jak potoczą się losy wszechświata jeśli z czasem będzie tych drugich coraz więcej?

2 komentarze:
ej. jak można szanować kogoś kto sam siebie nie szanuje ?
Mamo, ty kurwo
Prześlij komentarz