niedziela, 27 lipca 2008

Powitanie z grubej rury

Na niektórych blogach przywitanie jest nudne i schematyczne, zazwyczaj krótkie cześć będę tu pisał o moich kolegach ze szkoły i że mam żółwia imieniem Przemek. I wszystko jest ok.
Ja nie mam zamiaru się wyzłośliwiać, walnę od razu z grubej rury - a co mi tam.

Wrzuta w kategorii Muzyka/Teledysk
Polska muzyka to gówno. Wiadomo od dawna, po dokonaniach zespołów Ich troje czy wilki, wielu piosenek o pierdołach (co to kurwa znaczy "Nie powiem sępie miłości"?!) albo co mnie obchodzi że Baśka miała fajny biust. Może wysuszony jak po tonie koksu przepuszczonej przez nozdrza Gawliński nie spotkał na swojej drodze wielu kobiet z obfitym biustek i dla tej jednej wzbił się na wyżyny "poezji". Ich Troje nagrywa album w stylu dance, nic mnie nie zdziwi skoro już nawet Pudzian może śpiewać a Agata Wróblewska wystąpi w Gwiazdy na lodzie.
Dzisiaj absolutny szczyt w dziedzinie "techno" - fenomenalny DJ Ozi - Juicy Pen



Zastanówmy się chwile jakie są klasyczne elementy dobrego klubowego kawałka. Tekst musi być o przysłowiowej dupie marynie, laski najlepiej bawią się przy kawałkach o chuju czy o kręceniu dupą, nic więcej nie jest w stanie ich "zaspokoić" - mamy więc słowa "Bierz mojego fallusa, ruszaj nim w lewo i w prawo". Nie wiem o czym świadczą ruchy w lewo i prawo i dlaczego nie są to ruchy np. w górę i w dół. Nie ważne, być może o tych drugich "twórca" nie miał do końca pojęcia, o muzyce też zresztą ma niewielkie.
Następnym elementem jest podkład dźwiękowy. Można i experymentować ale po co, skoro bassowy pierd i synth w stylu mbrother czy dj magic sprzeda się doskonale, mamy więc absolutny pokaz kakofonii, gałganiarstwa i hałtury muzycznej w najlepszej odmianie + teledysk wideo z kurwami - GRATIS.
enjoy

Macie ochotę umrzeć? Ja mam, ale pociągnę tą chałturę ze sobą.

Brak komentarzy: