Debilem być źle, intelektualistą niedobrze?
Więc kim dobrze? Żydem?!
- Kochanie co na obiad?
- Może szachy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Na moim życiu wciąż napotykam przeszkody które każą mi wątpić. W sens życia, w istnienie Boga, w jego nieomylność. Czymże jesteśmy i po co nas (a szczególnie niektórych) stworzono? Czy Bóg chce wyrównać jakoś poziom intelektu na świecie, tworząc geniuszy i debili? Czy bawi się nami, rozrzucając co jakiś czas rozmaitych durniów na swój plac zabaw - zwany ziemią? I jak potoczą się losy wszechświata jeśli z czasem będzie tych drugich coraz więcej?
1 komentarz:
ta pewnosc siebie od niego bijaca mnie zaraza
Prześlij komentarz